Zamek Wysoki w Malborku widział w swojej historii wiele – od potęgi Zakonu, przez wojenne zniszczenia, aż po żmudną odbudowę. Jednak 25 marca 2026 roku mury te stały się świadkami sceny niemal filmowej. Po ponad 80 latach rozłąki, zaginiona głowa figury św. Jakuba powróciła na swoje miejsce.
Zamek malborski, a zwłaszcza jego wschodnia część, uległy największym zniszczeniom w wyniku działań wojennych w 1945 roku. Podczas ostrzału artyleryjskiego Armii Czerwonej ucierpiały kościół zamkowy wraz z kaplicą świętej Anny. Do fosy zamkowej osunęła się wówczas wschodnia część świątyni wraz ze sklepieniem oraz ośmiometrową mozaikową figurą Madonny z Dzieciątkiem. Zniszczeniu uległo wiele elementów budowlanych, w tym cykl rzeźbiarski kolegium apostolskiego. Po zakończeniu działań wojennych kościół przez blisko pięć lat pozostawał niedostępny. Pierwsze prace porządkowe w tym wnętrzu podjęto w czasie, gdy zamek znajdował się pod opieką Wojska Polskiego. Prace porządkowe nabrały jednak tempa, kiedy w 1957 roku zarząd nad zamkiem objął Oddział PTTK w Malborku. Nadzór nad pracami powierzono inż. arch. Maciejowi Kilarskiemu. Kilarski dokumentuje skrzętnie to, co ocalało. Z tego właśnie czasu pochodzi ostatnia fotografia artefaktu.
Ostatnie prace odgruzowania są prowadzone na przełomie lat 1957 i 1958. Z wykonanej w tamtym okresie dokumentacji wynika, że figura św. Jakuba Starszego jest niekompletna. Niewielka głowa świętego pojawia się za to w niewyjaśnionych okolicznościach na aukcji w Monachium w 1958 roku, a stamtąd trafia do zbiorów Germanisches Nationalmuseum w Norymberdze.

fot. Dariusz Kula
Dlaczego celebrujemy powrót jednego, małego elementu? Na to pytanie odpowiedział dr hab. Janusz Trupinda, Dyrektor Muzeum Zamkowego, witając zgromadzonych gości.
„W jednym małym artefakcie zawarta jest cała historia zamku” – podsumował Dyrektor.
To nie tylko kamień. To symbol misji Muzeum, która polega na pieczołowitym zbieraniu okruchów przeszłości Malborka, Sztumu i Kwidzyna.
Niebiańska Jerozolima w ceglanych murach

fot. Dariusz Kula
Podczas uroczystości dr Michał Kurkowski przypomniał nam, że Kolegium Apostolskie na zamku to nie tylko dekoracja. Dwunastu apostołów symbolizuje dwanaście bram ozdobionych drogocennymi kamieniami w obrazie Niebieskiego Jeruzalem. Każdy ubytek w tej grupie był jak wyrwa w duchowej i artystycznej strukturze zamku.
Dzięki determinacji Aleksandry Siuciak, koordynatorki Projektu Straty, oraz wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, udało się domknąć ten rozdział. Jak zauważyła Wicewojewoda Pomorska, Anna Olkowska-Jacyno:
„Odzyskaliśmy dziś nie tylko dzieło sztuki. Odzyskaliśmy dziś wiarę w to, że trzeba walczyć do końca. Sprawiedliwość, nawet ta dziejowa, w końcu nadejdzie”.
Nowy powód, by odwiedzić zamek

fot. Dariusz Kula
Jeśli należysz do osób, które mówią: „Byłem w Malborku tyle razy, że widziałem już wszystko”, mamy dla Ciebie złą wiadomość (i świetną okazję!). Burmistrz Marek Charzewski z uśmiechem zauważył, że ta wymówka właśnie przestała być aktualna.
Gdzie teraz znajduje się św. Jakub?
Aktualnie głowa spoczywa w bezpiecznej gablocie, tuż poniżej torsu świętego w kościele na Zamku Wysokim. Na razie jest tam w formie depozytu, ale Muzeum Zamkowe już czyni dalsze starania, by rzeźba odzyskała na stałe swą jedność.
Powrót tego drobnego elementu to dowód na to, że historia nigdy nie jest „zamknięta”. Ona wciąż oddaje nam to, co kiedyś bezprawnie odebrano.
Głowa figury Apostoła Jakuba Starszego z kolegium apostolskiego Kościoła Najświętszej Marii Panny na Zamku Wysokim w Malborku – Prusy, Malbork, warsztat nieznany, ok. 1340, sztuczny kamień (gips jastrychowy); odlew w formie, obróbka kamieniarska, polichromowanie, złocenie, depozyt Skarbu Państwa, sygn. R/000076.
/Na podstawie materiałów prasowych ogranizatora./
