Wiesław Teofilak „Metabody Art” — zapowiedź wystawy w Wałeckim Centrum Kultury

Już tylko kilka dni dzieli nas od wernisażu wystawy Wszystko, co kocham: Wiesław Teofilak „Metabody Art”, która zostanie zaprezentowana w Wałeckim Centrum Kultury. To propozycja dla odbiorców poszukujących w sztuce nie tylko estetycznych doznań, lecz także intelektualnego wyzwania i refleksji nad kierunkiem współczesnych przemian cywilizacyjnych.

Twórczość Wiesława Teofilaka operuje na styku porządków: ludzkiego i zwierzęcego, organicznego i wyobrażonego. Artysta łączy anatomię ciała z motywami zaczerpniętymi ze świata natury, konstruując wizualne hybrydy, które prowadzą widza w nieoczywistą, momentami niepokojącą podróż. To opowieść o granicach — i ich przekraczaniu — w kontekście dynamicznego rozwoju biotechnologii i genetyki.

Teofilak, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku (Wydział Grafiki), posługuje się przede wszystkim rysunkiem. Jednocześnie chętnie rozszerza pole swoich działań o elementy przestrzenne, wykorzystując m.in. sznurki, tkaniny, pióra czy wosk. Jego prace sytuują się pomiędzy precyzją naukowej ilustracji a wyobraźnią zakorzenioną w tradycji surrealizmu, przywołując skojarzenia zarówno z wizjami Salvadora Dalego, jak i analityczną dokładnością Leonarda da Vinci.

Cykl Metabody Art można odczytywać jako wielowarstwową refleksję nad odpowiedzialnością człowieka wobec środowiska oraz nad konsekwencjami ingerencji w naturalne procesy życia. Artysta podejmuje w nim tematykę związaną m.in. z transplantologią i eksperymentami na styku gatunków — bez jednoznacznych ocen czy moralizowania, pozostawiając przestrzeń dla indywidualnych interpretacji.

Jak podkreśla sam twórca:

METABODY ART – to moja propozycja dla odbiorców zainteresowanych sztuką współczesną, skupiajaca uwagę na konkretnym zagadnieniu – rozwoju nauki, technologii i przyszłości człowieka.

Interesuje mnie transhumanizm, dlatego podejmuję refleksję nad kierunkiem ludzkiej ewolucji w dobie dynamicznego postępu genetyki i biotechnologii. Moje prace stanowią pytania o możliwość świadomego wpływania na naszą fizjonomię, cechy motoryczne czy zdolności intelektualne.

Odwołują się na przykład do ciekawej koncepcji sformułowanej przez Ernsta Haeckela, zgodnie z którą rozwój zarodkowy odzwierciedla historię ewolucji gatunku. Jeśli zgodzimy się, że nasz gatunek podlega ewolucji, to wniosek, że jako ludzkość czekają nas kolejne zmiany jest nieunikniony. Dlatego w symboliczny sposób opowiadam o swoich intuicjach, a także zagadnieniach, które jeszcze niedawno funkcjonowało wyłącznie w sferze science-fiction, dziś zaś są rutyną naukowych badań.


Na cykl METBODY ART składają się zarówno prace wielkoformatowe jak i mniejsze szkice. W warstwie wizualnej preferuję precyzję i oszczędnością formy. Rysunki wykonuję za pomocą ołówka, tuszu, cienkopisu, starając się, by nawiązywały do estetyki atlasów anatomicznych. Zdarza się, że wykorzystuję także elementy przestrzenne, poszerzając tradycyjne środki wyrazu.

Wystawa w Wałeckim Centrum Kultury zapowiada się jako intrygujące spotkanie sztuki i nauki — przestrzeń, w której wyobraźnia artystyczna mierzy się z realnymi dylematami współczesności.