Muzeum Regionalne w Stalowej Woli zaprasza na nową wystawę – to ekspozycja czasowa prezentująca abstrakcyjne malarstwo Adama Magdziaka. Wernisaż odbędzie się podczas Nocy Muzeów.
Otwarciu wystawy towarzyszyć będzie plenerowy koncert Mirosława Czyżykiewicza.
Cykl „Eteryczne przestrzenie” powstał z potrzeby redefinicji obrazu, a nie jego prezentacji. Interesuje mnie moment, w którym malarstwo przestaje odnosić się do rzeczywistości zewnętrznej, a zaczyna funkcjonować jako autonomiczna struktura – przestrzeń napięć i subtelnych relacji z odbiorcą – mówi autor prezentowanych prac. Staram się operować procesem malarskim w sposób możliwie redukcyjny, nie ascetyczny. Warstwowość i faktura nie służą tu budowaniu iluzji głębi, lecz ujawnianiu śladów moich decyzji, ich wycofań, zatrzymań i powrotów. „Eteryczne przestrzenie” są moją propozycją malarstwa, które nie tyle komunikuje, ile inicjuje proces poznawczy. To obszary graniczne między światem widzialnym a przeczuwalnym. Między materią a jej zanikiem, gdzie znaczenie nie jest dane, lecz wydarza się w akcie patrzenia.
Adam Magdziak – urodzony w Zamościu w 1958 roku, tam też ukończył liceum Sztuk Plastycznych. Kontynuował edukację na kierunku Rzeźba na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, którą ukończył w 1985 roku, zdobywając dyplom z wyróżnieniem w pracowni profesora Stefana Borzęckiego. W czasie studiów i po ich ukończeniu stworzył wiele znaczących prac rzeźbiarskich. W latach 1980-1985 brał aktywny udział w działalności Piwnicy Pod Baranami, tworząc scenografię dla wielu recitali i wystąpień, udostępniając swoje dzieła malarskie i rzeźbiarskie.
Życiowe wyzwania na dłuższy czas odsunęły go od malarstwa. Po wielu latach, z pokorą i nowym spojrzeniem na życie, powraca do tworzenia. Przemianę w swoim podejściu dostrzega po doświadczeniach ostatnich lat, kiedy nieoczekiwanie sztuka na nowo staje się dla niego medium do komunikacji ze światem i zaproszeniem do dialogu.
Od 2015 roku współpracuje z Evoca Group Poland oraz galeriami w Hamburgu i Monachium. Jego wybrane prace malarskie trafiły do prywatnych kolekcji w Niemczech, na Węgrzech, w Kanadzie i USA.
/Materiał prasowy ogranizatora./
