Twarze spotkane na ulicach Nowego Jorku stały się dla mnie inspiracją do poszukiwania uniwersalnego piękna, które nazwałam „American Beauty”. Szukałam twarzy wyjątkowych i przyciągających uwagę — odnalezionych intuicyjnie w tłumie. Zrozumiałam, że prawdziwe piękno jest rzadkie i wymaga cierpliwego spojrzenia.
Fotografia uliczna wymaga szybkich decyzji: wyboru twarzy, kadru, światła i kontaktu z bohaterem zdjęcia. Portrety wykonywane w przestrzeni miejskiej uzupełniłam fotografiami studyjnymi, dającymi większą kontrolę, ale mniej emocji.
Równolegle fotografując rośliny, dostrzegłam podobieństwa między anatomią ust a strukturami organicznymi natury. Zbliżenia ust pokazują różnorodność i indywidualność człowieka. W czasie pandemii zauważyłam, że to właśnie usta, bardziej niż oczy, wyrażają osobowość i tożsamość.
Wystawie towarzyszy film „Przerwa w strumieniu”, stworzony z moich fotografii przetworzonych przy pomocy AI. Odnosi się on do współczesnego „ożywiania” obrazu oraz zmiany postrzegania fotografii — od statycznego zapisu do ruchomej symulacji. Bohaterowie filmu są realnymi ludźmi, lecz ich ruch został wygenerowany algorytmicznie. Film pokazuje również, jak poprzez atrakcyjność wizualną oswajamy nowe technologie i obrazy.
Tytuł odnosi się do samego aktu fotografowania — zatrzymania chwili i przerwania ciągłości czasu. Animowanie fotografii przez AI staje się próbą ponownego włączenia tych obrazów w jego nurt.
Realizacja filmu „Przerwa w strumieniu” — Artur Frątczak
Wernisaż: wstęp bezpłatny
Bilety normalne 6 zł / ulgowe 4 zł (w czwartki wstęp wolny!)
/Materiał prasowy ogranizatora./
