Wystawa opowiada o współczesnych rytuałach i zwyczajach, które podejmujemy, aby odnaleźć radość i poczucie sensu. Ukazuje towarzyszące im emocje, nadzieje i obawy — lęk przed ogniem za naszymi plecami, którego nigdy nie widzimy, lecz zawsze przeczuwamy jego nadejście.
W obliczu tej codziennej niepewności odnajdujemy czasem okruchy bezpieczeństwa i spokoju — chwile, które z podniesioną głową rozpalimy po raz ostatni, gdy już dosięgnie nas ogień, który wciąż nadchodzi i nigdy nie nadchodzi.
/Damian Kula/
/Materiał prasowy ogranizatora./
