Osoba kuratorska: Maciej Łuczak
Twórczość Jensa Franke od lat koncentruje się wokół architektury i urbanistyki pojmowanych jako zapis społecznych napięć, lęków i pragnień. W ostatnim czasie artysta zwrócił uwagę na szczególną relację między architekturą a chorobą — na to, jak epidemie wpływały na kształt domów, ulic i granic. Ten osobliwy dialog staje się punktem wyjścia dla wystawy przygotowanej w Pracowni Portretu.
Na ekspozycję składają się czarno-białe fotografie drewnianych konstrukcji budowanych podczas pandemii z myślą o testach na COVID oraz niewielkie, ręcznie lepione gliniane psy — ciche, nieco baśniowe stworzenia, jakby zadomowione w tych przestrzeniach. Oba motywy odsyłają do porządku medycznego: punkty testowe wprost, psy zaś bardziej symbolicznie. Glina, materiał wykorzystywany także w arteterapii, przywołuje potrzebę ukojenia, a sam wzrost popularności psów w czasie pandemii przypomina o ludzkiej potrzebie bliskości i obecności.
Pomniejszona skala fotografii i figurek sprawia wrażenie oglądania miniaturowego teatru zbiorowych doświadczeń. Instalacja stawia pytania: w jakim społeczeństwie chcemy żyć, co uznajemy za zdrowie i gdzie przebiega granica tego, co współczesność nazywa chorobą?
Wystawa odbywa się w ramach SpinOFF Fotofestiwal.
/Materiał prasowy ogranizatora./
