Wystawa w ramach cyklu WERNISAŻE DZIEŃ PO DNIU.
Tytuł „Kwiaty, wiatraki, sery i … damskie rowery” właściwie mówi wszystko o temacie tej wystawy. Można by ją pewnie zatytułować „Wiosna Panie Sierżancie!” czy „Szał kwietnych ciał” ale te wersje nie dawałyby pełnego obrazu. Daje wyraźną podpowiedź o jaki urokliwy kraj chodzi, sugeruje wizytę w ogrodach Keukenhof i na Paradzie Kwiatów Bloemencorso, przypomina o „wiatracznym” symbolu kraju, z czego znamy takie miasta jak Edam czy Gouda i że autochtoni kochają bayki.
Niestety na charakterystyczną, wspaniałą architekturę i liberalnego ducha miast nie wystarcza miejsca na ścianach TCK.
/Materiał prasowy ogranizatora./
