Co dziś w Twoim mieście?

Mariusz Maślanka – STRANGER

Solowa wystawa Mariusza Maślanki.

Kurator: Adrian Chorębała

W twórczości Mariusza Maślanki od lat powraca motyw bariery. Przybiera ona różne formy: ogrodzenia, parawanu, zasłony czy bramy. Są to zwyczajne elementy codziennego krajobrazu, wyznaczające granice – między domami i rodzinami, między jednostką a otoczeniem. Wystawa prezentowana w Galerii+ rozwija ten wątek w wymiarze osobistym, stając się próbą autobiograficznego namysłu nad doświadczeniem wyobcowania oraz funkcjonowania w przestrzeni zawieszonej pomiędzy „u siebie” a „w gościach”. Podejmuje również temat tymczasowości, która niepostrzeżenie przekształca się w stan trwały. Nie jest to opowieść o powrocie do rodzinnego miasta, lecz o krótkim przystanku i odwiedzinach – momencie, gdy dawne „u siebie” okazuje się miejscem bliższym wspomnieniu niż aktualnemu doświadczeniu.

Powroty otwierają przestrzeń refleksji nad paradoksem bycia jednocześnie „u siebie” i „na zewnątrz”, gospodarzem i gościem, uczestnikiem wspólnoty oraz kimś, kto patrzy na nią z dystansu. Na bazie tej podwójności artysta podejmuje temat wyobcowania i napięcia pojawiającego się pomiędzy „ja” i „oni”.

Istotnym kontekstem wystawy jest doświadczenie szeroko rozumianej emigracji — nie tylko geograficznej, lecz także duchowej i kulturowej. Tożsamość wyłaniająca się z tych doświadczeń ma charakter patchworkowy. Składa się z fragmentów miejsc, języków, relacji i pamięci. Powstaje na styku różnych kodów kulturowych i sposobów rozumienia rzeczywistości. W takim ujęciu granice przestają być wyłącznie materialne. Stają się niewidzialnymi liniami przebiegającymi przez język, przyzwyczajenia, gesty i wyobrażenia o sobie samym.

Prace prezentowane na wystawie można odczytać jako zapis nieustannego negocjowania dystansu. Proksemika – zwykle opisująca relacje przestrzenne między ludźmi – zostaje tu potraktowana szerzej, niemal filozoficznie. Artysta nie skupia się jednak wyłącznie na tym, co oddziela. Równie istotne są punkty styczne – miejsca przecięcia odmiennych doświadczeń, momenty, w których granica zamiast dzielić staje się przestrzenią kontaktu.

Wystawa nie proponuje jednoznacznych odpowiedzi. Jest raczej zaproszeniem do refleksji nad tym jak zastane w swiecie granice nas definiuja. Opowieścią o życiu pomiędzy światami, o budowaniu siebie z elementów pozornie nieprzystających, o doświadczeniu bycia częścią wspólnoty i jednoczesnym zachowywaniu własnej odrębności. Być może najciekawsze rzeczy wydarza się właśnie na progu – w miejscu, gdzie kończy się jedna przestrzeń, a zaczyna druga.

/Materiał prasowy ogranizatora./

Lokalizacja