Co dziś w Twoim mieście?

Paweł Kuczyński – myszy, koty i ludzie

Informacje o wydarzeniu

Data:
Wstęp: Wstęp wolny
Dodaj do kalendarza

Wernisaż wystawy: 7 sierpnia (piątek), godz. 18:00

Galeria Satyrykon czynna od wtorku do piątku (godz. 11:00–18:00) oraz w soboty (godz. 10:00–14:00).

Paweł Kuczyński, rocznik 1976, rysunkiem satyrycznym zaczął się parać jakieś dwie dekady temu. Właśnie wtedy, w 2005 roku, otrzymał „Eryka” – nagrodę Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury jako odkrycie roku. Dwadzieścia lat to 7300 dni, a zważywszy, że od 2004 roku otrzymał on 170 nagród i wyróżnień, to mniej więcej co 40 dni ktoś, gdzieś Kuczyńskiemu laury przyznaje. Gremia krajowe ochoczo, ale i zagraniczne (m.in. w Turcji, Włoszech, Belgii i Japonii) obsypują go grand prixami, medalami, nagrodami specjalnymi i tymi regulaminowymi też. A to tylko dowód na to, że materia jego prac jest zrozumiała pod każdą szerokością geograficzną i w każdym kręgu kulturowym.

Z jednej bowiem strony ten absolwent grafiki poznańskiej uczelni artystycznej (niegdyś Akademii, teraz Uniwersytetu im. Magdaleny Abakanowicz) niczym Ezop, a po nim La Fontaine, który w swoich bajkach pod postacią zwierząt konstatowali odwieczne prawdy o ludziach, opowiada o nas, o was i o nich jak najbardziej też. Z drugiej strony wciela się we rasowego felietonistę, który regularnie, inteligentnie i celnie puentuje absurdy świata, w jakim przyszło nam mierzyć się z przeciwnościami i wyzwaniami, swoimi małostkami i cudzymi megalomaniami. Z tą różnicą, że ten komentarz dostarcza w formie graficznej. I tu wygrywa w cuglach, bo nie potrzebuje tłumacza, o czym już była mowa.

Publiczność legnicka zna go bardzo dobrze, bo często pojawia się ze swoimi pracami na wystawach pokonkursowych międzynarodowego Satyrykonu oraz ogólnopolskich szranków pod szyldem „Szkic Ma Moc”. W Legnicy zdobył też niejeden laur do swojego imponującego wieńca chwały. Teraz nadarza się okazja, żeby w jednym miejscu (Galeria Satyrykon) zobaczyć kilkadziesiąt prac Kuczyńskiego i nacieszyć oczy, ale przede wszystkim usatysfakcjonować szare komórki, które zostaną pobudzone czasem do błyskawicznej asocjacji, czasem do niespiesznych połączeń faktów, a znacznie częściej do słusznej refleksji nad słabnącą kondycją ludzkości.

/Anita Wincencjusz-Patyna/

/Materiał prasowy ogranizatora./

Lokalizacja