Stanisław Ciok (1957-2025) – Z wykształcenia leśnik, z wyboru samotnik, z życiowej pasji fotograf i prasowy fotoreporter. Debiutował na łamach pisma „Przegląd owocowo-warzywny i fermentacyjny”, pierwszy reportaż opublikował na łamach tygodnika „itd.” w 1985 r. Potem jego fotografie ukazywały się w wielu tytułach polskich i zagranicznych (m.in. „Młody Rolnik”, „Polski Farmer”, „Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”, „Spotkania”, „Tygodnik Solidarność”, „The New York Times”). W drugiej połowie lat 90. związał się z „Polityką”. Od 1995 r. był członkiem ZPAF.
Należał do grona fotografów obrazujących codzienne życie Polaków u schyłku PRL i w latach transformacji ustrojowo-społecznej. Jak sam mówił: „Zbieram miejsca, w których spałem”. Był w swym fachu wręcz ortodoksyjny, fotografował tylko to, co zobaczył, co się zdarzyło naprawdę, odrzucał wszelkie inscenizacje. Zdjęcia jego autorstwa zachowały walor dokumentów epoki. Bohaterów swych prac traktował ciepło, ale rzeczywistość, w jakiej przychodziło im żyć – nierzadko ironicznie, ze sporym krytycyzmem.
Był anegdociarzem. Ze swych licznych podróży służbowych przywoził opowieści komiczne, ale też bystre obserwacje społeczne. Dzięki temu bywał duszą towarzystwa. Ale tak naprawdę w życiu prywatnym był – nazwijmy to tak – ascetycznym skautem. Unikał tłumów. Poza miastem czuł się wyraźnie lepiej niż w swym warszawskim mieszkanku. W pewnym momencie wrósł w Beskid Niski, gdzie obok gościńca swych przyjaciół, u których – z chęcią goszczony – regularnie bywał, zaczął budować drewniany dom, na górce ochrzczonej mianem Pik Ciok.
Zdjęcia wykonane przez Staszka prezentowano na wielu wystawach, trafiły do muzeów fotografii, a także do prywatnych kolekcji zagranicznych.
Zapraszają kuratorzy: Jacek Marczewski Jarosław Stachowicz
/Materiał prasowy ogranizatora./
