Zapraszamy na wystawę prof. Wojciecha Hory.
„Moja metoda twórcza wyrasta z bioniki – dziedziny, którą rozumiem nie jako naśladownictwo form, lecz jako głębokie badanie uniwersalnych procesów i zjawisk fizycznych rządzących naturą. W swoich pracach sięgam do nauk podstawowych, analizując wpływ takich sił, jak grawitacja, tarcie czy oddziaływania mas na kształtowanie struktur. Kreacja jest dla mnie procesem analityczno–syntetycznym; to poszukiwanie form optymalnych i logicznych, które nie są wymyślone, lecz wynikają bezpośrednio z natury zjawisk. W ten sposób powstają obiekty będące fizycznym zapisem praw wszechświata, a jednocześnie trafnym odniesieniem do kondycji ludzkiej psychiki. Balansowanie materią staje się tu odpowiedzią na egzystencjalne dylematy – poszukiwaniem punktu oparcia w świecie pozbawionym sztywnych wiązań, gdzie stabilność jest nieustannym wysiłkiem trwania.
FIZYKA BALANSU
W konstrukcjach utrzymywanych wyłącznie przez przyciąganie ziemskie, masa przestaje być obciążeniem, a staje się aktywnym czynnikiem strukturalnym. Rezygnacja z mechanicznych połączeń sprawia, że integralność formy zależy całkowicie od równowagi statycznej ciał sztywnych. To stan, w którym to, co widzimy, jest bezpośrednim zapisem działania niewidzialnych sił natury.
KSZTAŁTOTWÓRCZE DZIAŁANIE GRAWITACJI
Zjawisko przyciągania pełni w tym procesie rolę porządkującą i spajającą. Ciężar własny generuje nacisk niezbędny do aktywowania tarcia statycznego, które blokuje elementy przed przesunięciem mimo braku kleju czy śrub. Ostateczny kształt jest wizualizacją rozkładu napięć – każdy element znajduje się w konkretnym miejscu nie z przyczyn dekoracyjnych, lecz z konieczności zrównoważenia wektorów sił. Proces ten nawiązuje do metody bioniki, gdzie projektowanie jest rozumiane jako świadoma kreacja, oparta na analitycznym zrozumieniu struktur biosfery. To właśnie grawitacja, poprzez wymuszanie pionu i docisku, ostatecznie definiuje strukturę.
BALANS JAKO DOŚWIADCZENIE WEWNĘTRZNE
Ten fizyczny układ sił znajduje bezpośrednie odbicie w ludzkiej kondycji. Podobnie jak te obiekty, nasze życie i emocje rzadko opierają się na sztywnych, trwałych połączeniach – trwamy raczej w stanie ciągłej, dynamicznej negocjacji z otoczeniem.
• Autentyczność napięć: Tak, jak obiekt nie może udawać równowagi, tak nasze emocjonalne fundamenty wymagają szczerości; próba budowania struktur na fałszywym oparciu prowadzi do wewnętrznego rozpadu.
• Siła nacisku: W życiu trudne doświadczenia – nasz emocjonalny „ciężar” – paradoksalnie mogą stać się siłą, która nas pionizuje i usztywnia nasz charakter, nadając nam ostateczny kształt.
• Krucha stabilność: Obserwacja balansu budzi głęboki spokój, ale i napięcie. Przypomina nam, że harmonia nie jest rezultatem bezwładu, lecz nieustannej pracy sił trzymających nas w pionie.
WYMIARY ZNACZENIOWE STRUKTURY
• Wyraz Kruchości i Zaufania: Taka konstrukcja to metafora zależności – obiekt istnieje, ponieważ jego elementy współgrają z siłą, która je spaja; brak stałych łączników obrazuje stan, w którym całość trwa bez przymusu – wystarczy zmiana warunków zewnętrznych, by układ uległ rozproszeniu.
• Szczerość i Prawda Formy: Grawitacja bez spoiw stanowi potwierdzenie autentyczności – trwanie obiektu jest dowodem na prawdziwość praw, którym podlega; to znak życia w zgodzie z naturą i pełnej akceptacji jej zasad.
• Metafora „Tu i Teraz”: Byt obiektu jest procesem, a nie stanem stałym; grawitacja pracuje w nim w każdej sekundzie, co ucieleśnia dynamiczną stabilność – życie w punkcie krytycznym, gdzie spokój wynika z idealnego zrównoważenia sił.
• Porządek z Chaosu: Grawitacja jako siła kształtotwórcza to manifestacja ładu – porządkuje poszczególne elementy w spójną strukturę, stanowiąc archetyp siły nadającej materii kierunek i chroniącej ją przed rozpadem.
• Pokora wobec Niewidzialnego: Obiekty te materializują siły nieuchwytne dla oka, odzwierciedlają naszą relację z mechanizmami determinującymi każdy ruch, będąc jednocześnie lekcją uznania naszej zależności od pól oddziaływań wszechświata.
Trwanie bez stałych spoiw to manifestacja współzależności. To dowód na to, że jedność i spokój można osiągnąć nie poprzez walkę z tym, co nas przyciąga do ziemi, ale poprzez pełną akceptację tego ciężaru i uczynienie z niego fundamentu istnienia.”
/Prof. dr hab. Wojciech Hora/
Prof. dr hab. Wojciech Hora – Projektant, architekt wnętrz i pedagog, profesor nauk plastycznych. Absolwent Wydziału Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego poznańskiej PWSSP (obecnie UAP), który ukończył w 1987 roku dyplomem wyróżnionym Pierwszą Nagrodą Ministra Kultury.
Przez dwie kadencje, w latach 2016–2024, pełnił funkcję Rektora Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. Od 1991 roku prowadzi na macierzystej uczelni Pracownię Bioniki, w której rozwija metodę twórczą opartą na analitycznym badaniu struktur i zjawisk zachodzących w naturze.
W swojej pracy artystycznej i projektowej odrzuca powierzchowne naśladownictwo form na rzecz badania procesów podstawowych. Jego metoda twórcza to analityczno-syntetyczny proces kreacji, w którym kostrukty i zjawiska naturalne stają się aktywnymi czynnikami kształtującymi strukturę.
Laureat Konkursu im. Marii Dokowicz; odbył staż w Londynie, prowadził wykłady w Holandii, Kanadzie, Chinach i w Tajlandii.
Autor licznych projektów wnętrz, form przemysłowych, mebli unikatowych i obiektów artystycznych realizowanych w kraju i za granicą (USA, Niemcy, Anglia).
Swoje prace prezentował na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.
Jego twórczość to ciągłe poszukiwanie punktu krytycznego, w którym surowa fizyka i konstrukcja spotykają się z kruchą kondycją ludzką, a jedynym gwarantem trwania obiektu jest precyzyjnie odnaleziony balans.
/Materiał prasowy ogranizatora./
